W Klinikach InviMed bardzo szybko rośnie liczba wykonywanych badań nasienia. Patrząc wstecz – od 2005 r. średnia miesięczna liczba badań nasienia wzrastała o ponad 50% z roku na rok(!). Świadczy to, m.in. o większej świadomości społeczeństwa (głównie mężczyzn) dotyczącej dbania o swoja płodność. Jednak jak się okazuje, to głównie kobiety zachęcają swoich partnerów, by podeszli do tego typu badania, czy w ogóle do ewentualnego rozpoczęcia leczenia niepłodności. Przeczytaj cały wpis i skomentuj »
-
-
Co chcielibyście usłyszeć od swoich bliskich, znajomych, którzy wiedzą o Waszym problemie z poczęciem dziecka? Może wolelibyście, aby w ogóle nie rozmawiali z Wami na ten temat? Czy potrzebujecie rozmów z innymi? Jakie zachowania pomogłyby Wam czuć się lepiej w tej sytuacji? A co Wam przeszkadza w zachowaniu rodziny lub znajomych, związanym z niepłodnością?
Podzielcie się swoimi doświadczeniami na stronie blog.invimed.pl.
-
Klinika InviMed w Warszawie od lutego 2010 r. przeprowadza nowoczesne zabiegi in vitro: IMSI. Metoda jest unikalna na polskim rynku i wymaga wysokospecjalistycznego wyposażenia laboratoryjnego oraz odpowiednio przeszkolonych specjalistów. Metoda daje szanse parom, u których występuje przede wszystkim czynnik męski niepłodności lub powtarzały się poronienia. Mamy już pierwsze ciąże uzyskane dzięki tej metodzie!
Zachęcamy do szerszego zapoznania się z informacjami o IMSI na stronie http://www.invimed.pl/meskie_sprawy/ Przeczytaj cały wpis i skomentuj »
-
Zamrażanie gamet i zarodków jest nieodłącznym elementem procedur wspomaganego rozrodu. Nieustanny postęp technik kriokonserwacji umożliwia osiągnięcie wysokiego odsetka przeżywalności po rozmrożeniu oraz implantacji zarodków Przeczytaj cały wpis i skomentuj »
-
Zapraszamy do komentowania wątków na blogu Kliniki InviMed oraz proponowania innych tematów, o których chcielibyście porozmawiać.
-
Trudności z zajściem w ciążę to problem poważny, jednak wiedza na temat przyczyn tego zjawiska jest żenująco niska. Często można usłyszeć twierdzenia, które nie mają nic wspólnego z prawdą. Oto te najbardziej rozpowszechnione.
-
Wypowiedź dr Roberta Jaremy, urologa-androloga, o przełamywaniu oporu psychicznego mężczyzny przed badaniem i wizytą u urologa -
Konkurs rozstrzygnięty!
Dziękujemy wszystkim Uczestnikom za udział w konkursie „Moja Historia” oraz przesłanie ciekawych i bardzo poruszających historii.
Nagrodę główną ostatecznie otrzymała „NASZA HISTORIA” autorstwa Pani Moniki, która spełniła wszystkie warunki regulaminu konkursu. Komisja konkursowa postanowiła przyznać wyróżnienie pracy „Moja historia: „Szczęście też chodzi parami” autorstwa T.P., która spodobała się Czytelnikom.
Zwycięzcom gratulujemy! Nagrody – aparaty fotograficzne, zostały przesłane.
Zapraszamy do współtworzenia bloga oraz dzielenia się swoimi przemyśleniami, także poza konkursem.
Serdecznie pozdrawiamy wszystkich Uczestników i Czytelników.
-
1 marca 2009 r. od tego dnia Hania jest z nami. To wszystko, co było przed tym dniem jest nieważne. Nieważne są wszystkie zabiegi, diagnozy, wylane łzy.
Nasza droga nie była jakaś szczególnie trudna w kontekście innych par, które zmagają się z problemem niepłodności.
Pierwsze porady w stylu – “musicie się odstresować i nie myśleć o tym” doprowadzały mnie do szału. Nie mieliśmy chyba na początku również szczęścia do lekarzy, ponieważ żaden nie widział problemu, a i mój organizm w tym czasie postanowił się buntować i wtedy, kiedy miałam mieć kolejne badanie nie zachowywał się tak jak powinien.
-
Jestem ojcem dwojga dzieci, 6-letniego Patryka, poczętego metodą in vitro i 4-letniej Poli, również poczętej metoda in vitro z „mrozaków”. Zatem mogę mówić z własnego doświadczenia o tym problemie. Uważam, że bardzo dużo mówimy o kobietach, natomiast mało o mężczyznach, których też ten problem i wszystko, co się wokół niego dzieje dotyczy. Przecież jest to problem dwojga ludzi, którzy postanowili założyć rodzinę i mieć dzieci.
Zapraszamy do aktywnego uczestnictwa w komentowaniu zamieszczanych materiałów i dzielenia się swoimi opiniami.
Jeśli macie jakiekolwiek pytania, sugestie, komentarze co do naszego wspólnego bloga, zachęcamy do pisania na adres e-mail: