Zamknij Używamy plików cookies!

Tak, zgadzam się

COVID-19 a ciąża. Co trzeba wiedzieć o koronawirusie?

Perspektywa eksperta medycyny rozrodu profesora Carlosa Simona

COVID-19 a ciąża. Co trzeba wiedzieć o koronawirusie?

Specjaliści InviMed na bieżąco monitorują sytuację, komunikaty towarzystw naukowych oraz ekspertów z dziedziny medycyny rozrodu. Jednym z nich jest profesor Carlos Simon, ginekolog-położnik, światowej sławy ekspert z zakresu medycyny rozrodu. Poniżej przedstawiamy jego stanowisko w sprawie COVID-19 w kontekście starań o dziecko i ciąży, zaprezentowane podczas webinaru zorganizowanego przez Fundację Igenomix.


Nieznane ryzyko

Mamy do czynienia z nowym wirusem, którego wpływu na naszą pracę w dziedzinie wspomaganego rozrodu jeszcze nie znamy. Dlatego pierwszą, naczelną sugestią autorytetów zajmujących się tym na co dzień jest zamknięcie klinik leczenia niepłodności na czas pandemii, ponieważ nie poznaliśmy jeszcze wystarczająco wpływu wirusa na proces zapłodnienia i wczesny okres ciąży. Nie możemy zatem narażać naszych pacjentek na nieznane ryzyko.

Co powinniśmy wiedzieć o koronawirusie SARS-CoV-2?

Wirus SARS-CoV-2 charakteryzuje się wysoką zakaźnością.  U zakażonych osób wykazuje szerokie spektrum objawów, od praktycznego ich braku, do zejścia śmiertelnego. Jako wirus pneumotropowy wywołuje zespół ciężkiej niewydolności oddechowej.

Koronawirusy wykazują tropizm do komórek nabłonkowych, wyściełających układ oddechowy oraz pokarmowy. Receptorem dla wirusa jest białko ACE2, konwertaza angiotensyny II. Jest to białko regulujące między innymi ciśnienie krwi. W układzie rozrodczym białko ACE2 wykrywa się w jajnikach, a gonadotropiny indukują zmiany w jego ekspresji.  Przyjmuje się, że ACE2 uczestniczy w fizjologii jajnika. Białko to wykrywano również w macicy, w komórkach nabłonkowych endometrium w fazie wydzielniczej.  U mężczyzn białko ACE2 występuje w komórkach Leydiga (to komórki występujące w gonadach męskich, pełniące funkcje odżywcze i wytwarzające androgeny).

Jaki wpływ na ciążę może mieć zakażenie koronawirusem?

Dotychczasowe badania nad wpływem korona wirusów na przebieg ciąży były przeprowadzone przy okazji poprzednich epidemii koronawirusowych wywołujących chorób  SARS i MERS.

W przypadku SARS obecności cząstek wirusowych nie stwierdzono w układzie rozrodczym człowieka.

  • Zakażenie SARS w pierwszym trymestrze ciąży nie powodowało zaburzeń w rozwoju płodu.
  • Zakażenie w 2-3 trymestrze powodowało różne zaburzenia u ciężarnych i płodów.  Jednak przypisuje się je działaniu wirusa na układ oddechowy pacjentek. Notowano więcej przyjęć do szpitala i większą śmiertelność.
  • U pacjentek zakażonych z wyboru przeprowadzano przyspieszone rozwiązanie ciąży, z uwagi na dobro matki i dziecka.  Przedwczesne zakończenie ciąży często skutkowało komplikacjami okołoporodowymi u dzieci.
  • Nie zaobserwowano jednak transmisji wirusa od matki do płodu, wynik badania PCR był negatywny u wszystkich przebadanych noworodków.

Podobne wyniki obserwowano w przypadku zakażenia MERS. Również nie wykazano transmisji od matki do płodu, nie dochodziło do niej także podczas porodu. W badanych przypadkach obserwowano dobrą rekonwalescencję ciężarnych i noworodków, na co wpływ miał ogólnie młody wiek pacjentek oraz zakażenie w późniejszej ciąży.

Dlaczego zakażenie koronawirusem może skutkować poronieniem?

Przyczyną poronień w przypadku zakażeń koronawirusem SARS była niewydolność dróg oddechowych u matki, jak również stosowanie przeciwwirusowego leku rybawiryny, którego nie powinno się stosować w ciąży. Zaburzenia rozwoju płodu związane były z poważną chorobą dróg oddechowych u matki.  Powodowało to zmniejszony dostęp tlenu do płodu. Wpływ na rozwój płodu miał też ogólny stan matki – poważnie osłabiony na skutek zakażenia wirusem.

COVID-19 a ciąża

Pandemia COVID-19 trwa już kilka miesięcy. Opierając się na danych uzyskanych do końca marca 2020 roku, wiemy że u pacjentek ciężarnych dochodziło do zakażenia w 2-3 trymestrze ciąży. Do końca marca urodziło się 44 dzieci, 12 ciąż rozwiązano cesarskim cięciem, 15 dzieci urodziło się przed terminem. Z tej liczby jedno dziecko zmarło na skutek zaburzeń wielonarządowych. Wszystkie pozostałe dzieci były w dobrej kondycji. W żadnym przypadku nie zaobserwowano transmisji wirusa z matki do płodu.

Należy jednak podkreślić, że opisywanych przypadków jest bardzo mało, a niektóre z nich mogły zostać dwukrotnie opisane w literaturze. Brak również dowodów uzyskanych na  modelu zwierzęcym.

Czy starania o dziecko powinny być wstrzymane?

Z uwagi na brak wystarczających informacji na temat wpływu wirusa na płodność człowieka i okres wczesnej ciąży, zaleca się daleko posuniętą ostrożność. Kobiety chcące zajść w ciążę powinny odłożyć tę decyzję na okres po pandemii. Dotyczy to również działalności ośrodków leczenia niepłodności, które powinny zawiesić procedury, aby nie narażać pacjentek na niepotrzebne ryzyko.

Najważniejsze jest życie.

 

***

Profesor Carlos Simon

Ginekolog-położnik, dyrektor naukowy Igenomix – firmy świadczącej zaawansowane usługi w zakresie genetyki reprodukcyjnej. Profesor w Szkole Medycznej Uniwersytetu Walencji oraz w Klinice Położnictwa i Ginekologii na Uniwersytecie Stanforda w Stanach Zjednoczonych.

Artykuł z webinaru prof. Simona przygotowała doktor Marta Wojciechowska, starszy embriolog, ESHRE Senior Embryologist, kierownik laboratorium embriologicznego w klinice InviMed w Gdyni.