Zamknij Używamy plików cookies!

Tak, zgadzam się

Gdy leczenie niepłodności się przedłuża?

Gdy leczenie niepłodności się przedłuża?

Każda para, która zaczyna starania o dziecko marzy o tym, by szybko zrealizować swój cel. W końcu zarówno ona, jak i on, podjęli już decyzję o tym, że są gotowi, by zostać rodzicami. Pojawia się ekscytacja, niecierpliwość… Kiedy jednak czas oczekiwania na upragnione potomstwo niepokojąco się wydłuża, a w grę wchodzą pogłębione badania i procedury leczenia niepłodności, na scenie życia coraz ważniejszą rolę zaczynają odgrywać trudne emocje. Jak sobie z nimi radzić? Co zrobić, by nie była to rola pierwszoplanowa?


Przedłużające się starania o dziecko oraz długotrwałe leczenie niepłodności są dla każdej pary dużym wyzwaniem emocjonalnym. Zazwyczaj na początku drogi zarówno kobieta, jak i mężczyzna mają nadzieję, że ich trudności wkrótce się skończą i niedługo cieszyć się będą macierzyństwem i ojcostwem. Wiedzą i rozumieją, że muszą skorzystać z pomocy specjalistów w klinice leczenia niepłodności, ale mają nadzieję, że wystarczy klika badań, jakieś leki i za kilka miesięcy będą już spodziewać się narodzin dziecka. Jednak nawet wtedy szczęśliwy finał może nie nadejść zbyt szybko.

Przedłużająca się walka z niepłodnością
Leczenie niepłodności w specjalistycznej klinice oznacza szeroki wachlarz możliwości. Niektórym wystarcza zmiana diety czy regulacja hormonów, inni muszą iść kolejny krok, a nawet dwa kroki dalej. Nawet jeśli podczas leczenia okazuje się, że para musi skorzystać z bardziej zaawansowanych metod leczenia, takich jak inseminacje czy in vitro, zazwyczaj nadal ma nadzieję, że wystarczy jedna procedura i ich dziecko wkrótce przyjdzie na świat. Wierzą w postęp medycyny i skuteczność zaawansowanych metod. Niestety, te nie zawsze okazują się tak skuteczne, jak tego oczekują. Często na upragnione dziecko trzeba czekać o wiele dłużej, a jedno, dwa czy trzy cykle in vitro to może być za mało. – Oczekiwanie, kolejne badania, kolejne metody i procedury wywołują w parze wiele emocji, często trudnych, czasem sprzecznych. Z jednej strony muszą odbudować nadzieję, która przygasa z każdą nieudaną próbą. Z drugiej, powinni zadać sobie trudne pytania, na przykład o to, czy są gotowi skorzystać z programu adopcji komórki jajowej lub nasienia pochodzącego od dawcy – opowiada Dorota Gawlikowska, psycholożka i psychoterapeutka wspierająca pacjentów kliniki InviMed Warszawa.

Jeszcze więcej frustracji
Dużym obciążeniem psychicznym jest już samo leczenie niepłodności, a dochodzą jeszcze czynniki zewnętrzne. Często pary mają w towarzystwie przyjaciół, którzy w podobnym wieku zostają właśnie rodzicami. Bezproblemowo, ot tak. To również przynosi ból i niezrozumienie. Para, podejmując starania, często podporządkowuje im swoje życie. Nie może zaplanować wakacji, zmienić pracy czy miejsca zamieszkania, bo nowe obowiązki mogłyby utrudnić leczenie lub ograniczyć dostępność procedur. Jeśli para nie chce ujawniać bliskim, że walczy z niepłodnością, może też pojawić się poczucie osamotnienia w walce. Jednak największe poczucie frustracji pojawia się wtedy, gdy mamy wrażenie, że życie ucieka, a my wciąż nie możemy doczekać się potomstwa. Poczucie bezsilności potrafi wtedy poważnie zaburzyć dotychczasowe życie W takich okolicznościach kobieta i mężczyzna mają prawo czuć się zmęczeni, a czasem wyczerpani, zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

Sięgnąć po pomocną dłoń
Gdy leczenie niepłodności się przedłuża i czujemy rosnącą frustrację, warto sięgnąć po wsparcie z zewnątrz, najlepiej po pomoc psychologa. Parom często brakuje pomysłów na to, jak poradzić sobie ze stresem, presją i niemocą. Nie wiedzą, co jeszcze zrobić, aby sobie pomóc. Jak zdjąć ze swoich barków brzemię kolejnych nieudanych prób. Nie potrafią sobie pomóc, bo wyczerpali już swój zestaw metod, a tych wykwalifikowany specjalista ma pod dostatkiem. Bliscy, nawet jeżeli robią wszystko co w ich mocy, by wspierać starającą się parę, też mogą już być zmęczeni i bezradni. – W takim momencie już warto skorzystać z dostępnych form wsparcia i pomocy specjalistów, którzy na co dzień pracują z parami borykającymi się z tym problemem – podsumowuje Dorota Gawlikowska.

Wsparcie psychologa w InviMed
Psychologów specjalizujących się w tematyce niepłodności zazwyczaj można znaleźć w klinikach leczenia niepłodności. – W InviMed pary mogą korzystać z indywidualnych konsultacji psychologicznych. W naszej klinice jedna taka konsultacja jest bezpłatna dla każdej leczącej się pary. Można z niej skorzystać razem lub indywidualnie, jeśli któreś z partnerów nie czuje się gotowe na wizytę. Pary mają także możliwość korzystania z bezpłatnych warsztatów psychoedukacyjnych – podpowiada Gawlikowska. W klinice InviMed Warszawa takie warsztaty odbywają się co miesiąc. Dotyczą one przede wszystkim radzenia sobie z niepowodzeniami podczas leczenia niepłodności („Jak nie stracić nadziei?”) oraz wspierania się w parze podczas leczenia („Ona i on, czyli jak się wspierać w trakcie leczenia niepłodności?”). Bardzo skuteczną formą pomocy jest także uczestnictwo w spotkaniach grup wsparcia, które prowadzone są w klinice. Grupę tworzą osoby borykające się z niepłodnością, a więc najlepiej rozumiejące trudności, których doświadcza starająca się para. Jest więc możliwość uzyskania wsparcia od osób, które najlepiej rozumieją ten problem i są gotowe dzielić się swoimi doświadczeniami z innymi osobami w podobnej sytuacji.

Dla każdego coś innego
Ważne jest, by każda osoba lub para mogła wybrać najbardziej dogodną dla siebie formę pomocy, czy to indywidualną, czy grupową. Być może dla kobiety bardziej przystępna będzie grupa wsparcia, a dla mężczyzny terapia indywidualna. Para może na przykład preferować spotkania w małym gronie, tylko z psychologiem. Metody są jednak najmniej istotne. Tak naprawdę najważniejsze jest to, by przestać myśleć, że z niepłodnością trzeba radzić sobie samemu, lub że wsparcie i pomoc są dla słabych. Leczenie to nie sprawdzian naszej siły, wytrzymałości czy zaradności. Czasami największym dowodem siły człowieka jest gotowość do mierzenia się z trudnościami i umiejętność wyciągnięcia ręki po wsparcie we właściwym momencie.

Czy masz problem z wyciągnięciem ręki po pomoc? A może to Ty ją wyciągasz? Podziel się z nami swoim doświadczeniem w komentarzu do tego artykułu. Być może zainspirujesz innych.

Komentarze (0)