Zamknij Używamy plików cookies!

Tak, zgadzam się

Mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus

Co czuje mężczyzna, gdy jedyną szansą na dziecko jest in vitro z komórką dawczyni?

Mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus

Humorystyczne powiedzenie zaczerpnięte z poradnika Johna Gray’a „Mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus” tłumaczy, a raczej puentuje przyczynę złożoności relacji damsko-męskich. Trudno się z nim nie zgodzić, ponieważ jedną z zasadniczych różnic między kobietą a mężczyzną jest odmienny sposób wyrażania emocji. Ważne, by kobieta zdawała sobie sprawę tego, że jeśli jej partner nie uzewnętrznia uczuć to nie oznacza, że nie jest zaangażowany.


Chociaż zmierzenie się z niepłodnością i opowiadanie o niej bliskim nie jest proste, to kobiety  z mniejszym trudem pokazują, co czują. Mimo że oboje partnerzy mocno przeżywają tę sytuację, to jej łatwiej przychodzi okazywanie emocji, na przykład poprzez płacz. Mężczyzna nie zawsze potrafi podzielić się swoimi uczuciami. Zazwyczaj jego rola polega na towarzyszeniu swojej partnerce i zapewnianiu wsparcia. Bardzo często zdarza się, że nie pokazuje emocji, by chronić kobietę. Myśli, że nie ujawniając swoich obaw ona będzie mniej się martwić. Z kolei kobieta myśli wówczas, że jej partner jest bierny, nie potrafi wczuć się w jej sytuację, a tym samym jej nie rozumie. Nic bardziej mylnego.

Wieloletnie obserwacje psychologów wskazują na to, że dla mężczyzn leczenie niepłodności to jedno z najtrudniejszych doświadczeń życiowych. Specjaliści są zgodni co do tego, że najważniejsza jest komunikacja między partnerami. Powinni rozmawiać ze sobą o wszystkim – począwszy od drobnych ustaleń organizacyjnych związanych z leczeniem, po tematy trudniejsze, do których niewątpliwie zaliczają się rozmowy o uczuciach. Jest to jedyna droga do tego, by przejść wspólnie przez leczenie, zwłaszcza w przypadku, gdy jedynym sposobem na dziecko jest skorzystanie z komórek jajowych dawczyni. Kiedy para dowiaduje się, że nie będzie mogła mieć własnego, genetycznego dziecka, obraz wymarzonego rodzicielstwa mocno się zmienia. Jest to nowa sytuacja dla obojga. Mężczyźni najczęściej chcą i pragną mieć dzieci z konkretną kobietą, w konkretnym związku. Nagła konfrontacja z rzeczywistością jest bolesna także dlatego, że tę sytuację bardzo przeżywa kobieta – najbardziej kochana na świecie osoba, wybrana na partnerkę na całe życie. Adopcja komórek jajowych to duże wzywanie emocjonalne dla każdej kobiety, wymagające pogodzenia w sobie wielu sprzecznych uczuć i myśli. Mężczyzna widząc partnerkę, która boryka się z tak trudnym wyzwaniem odczuwa stres, ale o tym nie mówi. Zdarza się, że partner spędza wolny czas poza domem albo więcej pracuje. Jest to jego sposób na to, by mieć umysł wolny umysł i w ten sposób gromadzić siłę do tego, by pomagać przezwyciężać kobiecie jej wszelkie obawy. Dlatego ważne jest, by to ona postawiła się na jego miejscu, zanim go osądzi. To pozwoli jej lepiej zrozumieć przyczyny jego zachowania. Trzeba pamiętać, że każdy człowiek może w inny sposób reagować na trudne sytuacje i inaczej je przeżywać.

Dlatego właśnie przeżywanie i leczenie niepłodności dotyczą obojga partnerów. Zbudowanie komunikacji opartej na wyrażaniu emocji pomoże im przejść przez niełatwą drogę leczenia niepłodności i pozwoli na założenie rodziny, która będzie dla wszystkich źródłem szczęścia. Pomocą w tym procesie może służyć parze psycholog – osoba bezstronna, niezaangażowana osobiście i emocjonalnie, która pokazuje ważne aspekty i obszary, nad którymi warto się zastanowić.

Dla wszystkich, którzy stoją przed podjęciem decyzji o adopcji komórki jajowej zapraszamy na spotkanie z naszym psychologiem oraz do obejrzenia filmu o ludziach, którzy dzięki tej metodzie stali się najszczęśliwszymi rodzicami.

 

Komentarze (0)